• PRAWDY I MITY NA TEMAT STÓP

    PRAWDY I MITY NA TEMAT STÓP

    Stopy stanowią fundament całego ciała, podstawę narządu ruchu. Są najbardziej złożonym i skomplikowanym jego elementem.

    Stopa:

    • Zbudowana jest z 26 kości, 33 stawów i 107 więzadeł. Do kości w obrębie stopy przyczepia się 20 mięśni.
    • Odpowiada za stabilizację, amortyzację i przemieszczanie się. Odgrywa istotną rolę w utrzymaniu prawidłowej postawy ciała.
    • Cały ciężar naszego ciała spoczywa na kilkudziesięciu centymetrach kwadratowych skóry z ogromną ilością receptorów, czyli czujników, poprzez które odbieramy rozmaite bodźce.
    • Każda stopa jest inna! Stopy jednej osoby mogą się różnić kształtem, rozmiarem i tęgością.

    80% dzieci rodzi się z prawidłowymi stopami, ale jedynie 20% osób w wieku dojrzałym ma zdrowe stopy. Co takiego dzieje się w przeciągu naszego życia, że proporcja stóp zdrowych do zdeformowanych odwraca się? Może się po prostu zużywają? Może dziedziczymy pewne cechy, które uwidaczniają się dopiero u dorosłych?

    Czas rozprawić się z zabobonami!

    1. Płaskostopie podłużne.

    Płaskostopie podłużne (łuk od pięty do dużego palca) jest fizjologiczne (prawidłowe, naturalne) do ok 4-5 roku życia. Do tego czasu podeszwa stopy dziecka ma tzw. wyściółkę tłuszczową, która z czasem naturalnie zanika i powinien ukształtować się łuk podłużny. Choć jest to najlepiej znana deformacja pod nazwą „platfus”, to takie prawdziwe płaskostopie podłużne nie występuje szczególnie często. Zwykle towarzyszy mu koślawość stawów skokowych, czyli uciekanie kostek do wewnątrz.

    1. Płaskostopie poprzeczne.

    Najczęściej występujący problem u dorosłych (najszersze miejsce stopy, za palcami od najmniejszego do palucha). Czterokrotnie częściej dotyka kobiet – niż mężczyzn, z tego względu, że kobiety mają delikatniejszą strukturę więzadłową. Dodatkowo kobiety narażają swoje stopy na karkołomne wyczyny w butach na wysokim obcasie, o zwężających się czubkach, w ten sposób zwiększając obciążenie przodostopia, czyli w miejscu najsłabszego ogniwa naszej stopy. W zależności od wysokości obcasa i wyważenia lub wyprofilowania buta, obciążenie przodostopia może się zwiększyć nawet do 100%, podczas gdy środek ciężkości naszego ciała powinien znajdować się na pięcie.
    Płaskostopie poprzeczne objawia się poszerzeniem przodu stopy, odciskami i modzelami na podeszwie, tuż za palcami. Podkładanie miękkich, silikonowych wyściółek do butów zwiększa komfort redukując nacisk, ale nie koryguje wady, która niestety postępuje wraz z wiekiem.

    1. Paluch koślawy – hallux.

    Pacjenci często pytają: „Czy ja mam haluksa?”… Nie patrząc nawet na stopy odpowiadam: – Tak, oczywiście!

    Hallux to łacińska nazwa palucha, dużego palca – więc każdy go ma, a nawet dwa. Deformacja, o której tu mowa to hallux valgus – paluch koślawy. Zaburzenie objawia się skrzywieniem palca na zewnątrz i wyniosłością (bunionem) po wewnętrznej stronie stopy. Zwykle bunion jest bolesny i zaczerwieniony.

    Powszechnie mówi się, że wada jest genetyczna, a przecież większość z nas nie rodzi się z paluchem koślawym! Dziedziczymy pewną predyspozycję, „architekturę” stopy, która może – ale nie musi – doprowadzić do wystąpienie palucha koślawego. Prawdziwą przyczyną jest nadmierna pronacja, czyli tendencja do koślawienia stopy (na wysokości stawu skokowego)  w trakcie chodu. Takie ustawienie powoduje, że punkt odbicia z palucha zamiast na centrum jego opuszki przypada na brzeg boczny, czyli z każdym krokiem staw śródstopno-palcowy jest wyważany. W efekcie dochodzi do podwichnięcia w stawie, zapalenia torebki stawowej i nieestetycznej, bolesnej deformacji.

    1. Stopa Mortona i nerwiak Mortona.

    Osoba, która ma drugi palec dłuższy od palucha prawdopodobnie rządzi w domu lub owdowieje… Cóż, stopy mają różny kształt – grecki, egipski, rzymski. Taki rodzaj to stopa grecka, zwana również stopą Mortona. Występuje u 1 na 5 osób. Wada anatomiczna polegająca na skróceniu  pierwszej kości śródstopia, w związku z czym druga, często wraz z palcem jest dłuższa. Choć w polskim piśmiennictwie niewiele jest informacji na ten temat, taki rodzaj stopy, w zależności od różnicy długości kości potrafi znacząco zmieniać biomechanikę chodu powodując przeciążenia w stawie palucha, stawie skokowym, kolanowym oraz biodrowym.

    Nerwiak Mortona jest bardziej znanym pojęciem – choć zdecydowanie rzadziej występującym. Objawem jest piekący ból, szczególnie podczas chodzenia w dopasowanych butach, pomiędzy trzecim a czwartym palcem stopy, czasem również drętwienie tych palców. Przyczyną jest ucisk na gałązkę nerwu podeszwowego spowodowany przez obniżenie łuku poprzecznego stopy (płaskostopie poprzeczne). Odpowiednio zaprojektowana wkładka niweluje dolegliwości bólowe.

    1. Ostroga piętowa.

    Często jest tak, że pięta boli (zwłaszcza rano) a na zdjęciu Rtg nie widać ostrogi.

    Przyczyną jest zapalenie rozcięgna podeszwowego – struktury łącznotkankowej, biegnącej od guza piętowego do nasady palców (jak wachlarz), którego zadaniem jest stabilizacja sklepienia stopy. Przy współistniejących zaburzeniach biomechaniki chodu np. nadmiernej pronacji, dochodzi do przeciążenia rozcięgna i mikrouszkodzeń, które prowadzą do stanu zapalnego i bólu pod piętą. Najsłabszym punktem rozcięgna jest przyczep do okostnej guza piętowego i w tym miejscu może dojść do zwapnienia rozcięgna, co w badaniu radiologicznym widoczne jest w postaci ostrogi. Lecząc ostrogę nie można koncentrować się jedynie na pięcie, ale trzeba leczyć całą podeszwową stronę stopy, jak również  ścięgno Achillesa.

    1. Odciski – można wyleczyć jodyną, czosnkiem, czy preparatami z kwasami dostępnymi w aptece.

    Wszelkie zmiany na skórze stóp czy to odcisk, modzel czy nagniotek są spowodowane zmianami w strukturze kostno-stawowej. W miejscu nadmiernego nacisku skóra nadbudowuje kolejne warstwy rogowe, aby zabezpieczyć się przed uszkodzeniem. Dopóki nie zostanie usunięta przyczyna powstawania zmian skórnych, leczenie miejscowe to niekończąca się historia.

    1. Niewielki obcas jest lepszy niż płaski.

    Gdyby fizjologicznie obcas był dla człowieka zdrowszy, to kość piętowa miałaby inną budowę – z obcasem. Jeśli jednak kobieta całe swoje dorosłe życie nosi buty na obcasach, jej organizm zdążył się do tego przystosować poprzez zmianę statyki i struktur. Występują wówczas zwykle: wzmożone napięcie rozcięgna podeszwowego, płaskostopie poprzeczne, przykurcz ścięgna Achillesa oraz grupy mięśni kulszowo-goleniowych, zniesienie lordozy lędźwiowej i przeciążenie więzadeł miednicy. Wtedy gwałtowna zmiana z wysokiego obcasa na zupełnie płaski jest proszeniem się o kłopoty. Obniżenie wysokości obcasa do 3-4 cm jest zdecydowanie lepszym pomysłem.
    U niektórych pacjentek obcasy są leczeniem z wyboru – gdy mamy do czynienia z nadmierną ruchomością stawów (hipermobilnością konstytucjonalną), przeprostem stawów kolanowych i przyparciem rzepki. W tym przypadku zaleca się nawet wysokie obcasy!

    1. Wystarczy kupić wkładki w aptece lub sklepie medycznym.

    Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy coś się dzieje z naszymi oczami, bolą, pieką łzawią, zaczynamy gorzej widzieć. Czy idziemy do sklepu medycznego, czy apteki i kupujemy okulary leżące na półce? NIE!!! Skoro stopa jest jednym z narządów naszego ciała, jak oko czy wątroba to dlaczego kupujemy „jakieś” wkładki? To dzięki stopom (między innymi) możemy się przemieszczać, to one dostarczają nam informacji o tym czy podłoże jest miękkie –twarde, równe- wyboiste. W końcu to na stopach umiejscowiona jest cała mapa punktów reflektorycznych odpowiadających różnym organom. Dbajmy zatem o nie, a odwdzięczą się nam lepszym samopoczuciem!

     

    Wszystkie opisane powyżej wady stóp można leczyć, ale jakimi metodami to zależy od stopnia ich zaawansowania. Jeśli deformacja jest w początkowym stadium, ruchomość stawów jest zachowana, to najlepiej sprawdzają się indywidualne wkładki korygujące, kinesiotaping, masaż stóp z mobilizacją stawów oraz terapia funkcjonalna.

    W przypadku zmian zaawansowanych, utrwalonych, kiedy już doszło do trwałych zmian w układzie kostno-stawowym leczenie zachowawcze może poprawić komfort poruszania się, zredukować tendencję do powstawania odcisków i powstrzymać dalsze pogłębianie się wady. Wówczas można rozważyć leczenie operacyjne, a po wygojeniu stopy koniecznie zaopatrzyć w indywidualne wkładki korygujące, by nie dopuścić do nawrotu.

    dr n. med. Joanna Stodolna-Tukendorf

    Zostaw odpowiedź →

Napisz komentarz

Anuluj komentarz